
(Bpitch Control, 2009)
Podobno to najsłabszy album Telefon Tel Aviv. Nie wiem, nie znam się, być może krytycy mają rację, ale prawda jest taka, że poprzednie dokonania tych panów niezbyt mi podchodziły, a "Immolate Yourself" niemal z miejsca przypadł mi do gustu. Dojrzały, nieco depresyjny synth pop z niezłymi tekstami i - nie ma co ukrywać - świetnymi melodiami.[LINK]

